Chasing Lands to młoda polska marka założona przez trójkę przyjaciół, Ann, Li i Wojtka. Powstała, jak to często bywa, z braku takiego produktu na rynku i potrzeby stworzenia czegoś co tę lukę zapełni. Ekipa Chasing Lands sama projektuje swoje bluzy, debatując na każdym detalem, które następnie są szyte w łódzkiej szwalni. Rozmawiamy z nimi o pracy nad projektem i aktywnym życiu.

13055349_1724248827855512_2458187050115588732_n 11223744_1610931952520534_5081075456319813179_n

13214974_1130948883592161_1830136751_o

Jaka jest wasza wizja projektu Chasing Lands?

Jesteśmy marką odzieżową skierowaną do kobiet aktywnych. Uwielbiamy sporty ekstremalne, snowboard, próbujemy swoich sił na surfingu, każdy ciepły weekend spędzamy na wakeu [wakeboarding], a zamiast metra wybieramy deskorolkę.

Pomimo, że na rynku pojawiło się sporo firm, które zwracają się do kobiet aktywnych, to brakowało nam marki, która zaproponuje odważne, kolorowe, nie infantylne a raczej kobiece wzory i kroje. Tak narodził się project Chasing Lands.

Od strony marketingowej i promocyjnej firmę tworzymy my – dwie dziewczyny po trzydziestce. Od strony technicznej firmę buduje nasz przyjaciel Wowo. To on cierpliwie tworzy wizualizację naszych najdziwniejszych pomysłów, odpowiada za grafikę, dba o stronę i sklep.

Wasza strona jest po angielsku, a facebook raczej po polsku. Na jakim rynek chcecie sprzedawać produkty? Kim są wasi klienci?

Gdy wypuściliśmy naszą pierwszą kolekcję nie mieliśmy strony internetowej. Facebook był jedyną formą komunikacji i promocji. Początkowo naszymi klientkami były nasze koleżanki i przyjaciółki, z którymi wyjeżdżałyśmy na deskę i wakea. Stąd też facebook był prowadzony od początku w języku polskim.

Natomiast strona powstała dopiero w momencie, w którym sprzedaż nabrała tempa i zaczęły pojawiać się pierwsze zamówienia z zagranicy.

northolt_mirafo 4 (1) northolt_dots5 northolt_IMG-20150731-WA0000 northolt_wojtek

Specjalizujecie się w oryginalnych outdorowych bluzach. Skąd pomysł na takie wzory? Myślicie również o innych produktach?

Tak jak już wspomniałyśmy, zależało nam na stworzeniu linii ubrań dla aktywnych i odważnych, młodych kobiet. Bluza Enzi jest bardzo wygodna i świetnie sprawdza się jako outfit po wyjściu z wody, podczas jazdy na rolkach czy desce. Enzi idealnie nadaje się na spacer z psem, ale też na spotkanie z przyjaciółkami.

Wszystkie wzory naszych bluz są autorskie. Uwierzcie, ze stworzenie oryginalnego patternu to bardzo czasochłonny proces – czasem potrafimy spierać się o kształt lub odcień jednego elementu przez kilka godzin… Wierzymy jednak, że tylko troszcząc się o szczegóły stworzymy coś naprawdę wyjątkowego.

Skąd pomysły na takie wzory? Hmm.. proces tworzenia czegokolwiek w grupie to zawsze burza mózgów. Każdy z nas na spotkanie przychodzi z nowymi pomysłami i przy dobrej kawie wspólnie tworzymy nowe wzory.

Oczywiście, myślimy o poszerzeniu naszej kolekcji. Nie ukrywamy jednak, że stawiając na wysoką jakość, szyjąc z materiałów produkowanych specjalnie dla naszej firmy i tworząc autorskie wzory, musimy uzbroić się w cierpliwość. Od narodzenia się pomysłu do jego realizacji mija nawet kilka miesięcy. Nie martwi nas to, ponieważ celem naszej firmy nigdy nie była produkcja masowa, a tworzenie czegoś naprawdę wyjątkowego.

Jak wygląda produkcja waszych ubrań? Piszecie, że produkujecie je 100% w Polsce. Czy materiały, których używacie też są polskie?

Tak. Cała produkcja – począwszy od przędzenia materiału, po farbowanie, szycie i nadruki – odbywa się w Łodzi. Przed uszyciem bluz, ufarbowaną lub zadrukowaną bawełnę poddajemy najpierw testom w naszych domowych pralkach. Dopiero gdy materiał spełni nasze oczekiwania dajemy go do szwalni. Zwracamy olbrzymią uwagę także na odpowiednią jakość wszystkich dodatków: metek, naszywek, tasiemek i guzików.

 

 

Obserwujcie naszą stronę na Facebooku, niedługo konkurs, w którym będzie można wygrać jedną z bluz Chasing Lands <3

13139042_1730788287201566_8871505745679935664_n 13076837_1727503587530036_6486512749520084199_n