Katowice. Do niedawna kojarzące się wyłącznie z obskurnym dworcem kolejowym, dzisiaj zyskują nowe życie. Nowe życie pachnące szkłem, betonem i tak typową dla śląskich aglomeracji czerwoną cegłą. Nowe miesza się ze starym, tradycja z modernizmem. Tak wygląda dzisiejszy Śląsk.

Pewnego grudniowego poranka po długiej nieobecności wysiadam na dworcu w Katowicach. Oto nowe, nieznane mi dotąd Kato! Dworzec lśni w zimowych promieniach słońca, obcasy uderzają o nową kostkę, tramwaj ucieka mi sprzed nosa. Jadę, chcę się przekonać jak wygląda Śląsk oczami młodych projektantów. Geszeft (po Śląsku „interes”), bo tam zmierzam, jest miejscem, w którym tożsamość regionu wyrażona została w materiałach, węglu, drewnie i papierze.

7a97d97849c85fca8b295ffa68e62173

Aż trudno uwierzyć, że tak magiczne miejsce mieści się w niczym nie wyróżniającym się bloku. Rzut okiem i wiem, że przepadłam. Zapach świeżo parzonej kawy, mocnej i lekko kwaśnawej i spokojna muzyka płynąca z głośników, towarzyszą mi podczas eksplorowania wnętrz Geszeftu. Surowe betonowe ściany stanowią tło dla designerskich ubrań. Na środku stoją szklane gabloty, w których mieni się biżuteria z węgla. Kolczyki, naszyjniki, pierścionki. Dla panów spinki do mankietów. Ogromny regał ugina się pod ciężarem książek. „Moje Katowice”. „Historia Dworca Kolejowego w Katowicach”. Książka kulinarna po śląsku… O pieronie! Chcę mieć je wszystkie.

Jest tego więcej. Kubki z motywem szybu kopalnianego. Plakaty z mapą Katowic. Gry planszowe uczące gwary śląskiej. Niebanalne pocztówki. Notatniki wyjęte prosto z Instagrama, emaliowane kubki w kolorze czarnym. Korkowe podkładki przedstawiające kultowe katowickie neony. Ta wszechobecna czerń przywodzi na myśl węgiel kamienny, czarne złoto regionu.

6004b339e4a3f57cbf7ea4b03ced6111

Nastał czas, w którym regionalizm stał się powodem do dumy. Geszeft jest pełen pasji. To miejsce, w którym celebruje się tradycję. Zrzesza ponad 30 marek pośrednio, bądź bezpośrednio związanych ze Śląskiem. To pierwszy taki projekt w regionie.

Właściciele Geszeftu, Dominik Tokarski i Michał Kubieniec, prowadzą również KATObar przy Marszałkowskiej. To w sumie tam chłopaki rozpoczęli sprzedaż gadżetów, a dopiero, gdy zaczęło brakować miejsca na barze, a zainteresowanie kultowymi torbami z napisem ‘KATO’, kubkami czy wyciskarkami do cytrusów w kształcie Spodka przerosło ich najśmielsze oczekiwania, zdecydowali się na otwarcie niezależnego punktu promocji regionu i kawiarni w jednym.

b3818997229cd4a56856945ed363920f

Na parapecie stos gazet. KTW czyli magazyn poświęcony życiu kulturalnemu Śląska i Katowic. Okładki nie powstydziłoby się żadne współczesne wydawnictwo. No właśnie! Branding wielu marek zachwyca. Prosta forma, łatwy przekaz. Sadza soap czyli czarne mydło w kształcie bryłki węgla. Abstrakcja! Niebanalne odwołanie do górniczej tradycji, która nadal głęboko zakorzeniona jest w regionie.

Obserwujemy powrót do korzeni, do prostoty. Do tego co znajome i rodzime. W  Katowice tchnięto nowe życie. Kato dostały nową szansę dzięki pasji młodych ludzi. Pamiątki z wakacji zyskały nowy wymiar. Pokryte węgielną sądzą regionu, fascynują.

4c43e6720227a244d038536943c35077

Zdjęcia pochodzą ze strony sklepu.