Kosmetyki naturalne są ostatnio na językach wszystkich. Nasza kolektywna świadomość zdecydowanie wzrasta i chętniej sięgamy po to, co naturalne, bez sztucznych barwników czy konserwantów. Zresztą byłoby grzechem nie skorzystać z dobrodziejstw, którymi obdarowała nas Matka Natura.

Ci niezbyt przychylnie nastawieni do naturalnej pielęgnacji argumentują, iż tworzenie receptur w domowym zaciszu jest czasochłonne i drogie. Oj, jak bardzo się mylą. Wystarczy zajrzeć do kuchni i wykorzystać to, co akurat mamy pod ręką. Miód, który cudownie nawilży, uelastyczni i ujędrni skórę. Kawa czy cynamon idealnie nada się do walki z cellulitem i pobudzi krążenie. Cukier, zarówno biały jak i brązowy, świetnie się sprawdzi jako baza do domowych peelingów. Płatki owsiane, siemię lniane, jajka, drożdże. Cytryny, banany, kakao, herbata czy napary ziołowe również mogą posłużyć jako dodatki do domowych kosmetyków naturalnych. Wszystko to, co masz pod ręką w kuchni, może zyskać nowy wymiar w łazience. 

P1130198_Fotor-604x604 P1130168_Fotor-604x604

Dla mnie tworzenie kosmetyków naturalnych to coś więcej. To pasja, która budziła się we mnie stopniowo. Zaczęłam od maseczki z zielonej glinki. Tu coś dodałam, tam coś dolałam. Metodą prób i błędów szukałam idealnej receptury, idealnej konsystencji i zapachów. Maleńkie flakoniki z różnobarwnymi olejkami i maziami zaczęły powoli zapełniać półki w łazience. Teraz ten przepis znam na pamięć. Pół kieliszka glinki, kropla olejku z drzewa herbacianego, trzy krople olejku z wiesiołka i dwie krople wody. Mieszam i zimną jeszcze maź nakładam na zmęczoną twarz. Zamykam oczy i czuję, jak maseczka powoli zasycha, ściąga skórę. Czuję, że to właśnie tego potrzebowała moja skóra. Nawilżenia i ukojenia.

Teraz poranki z maseczką czy wieczory z domowym SPA traktuję jak rytuał. Przygotowuję niezbędne narzędzia oraz składniki. Skrupulatnie odmierzam, mieszam, nakładam. W palcach przesypuję fusy z kawy, delikatnie mieszam je z ulubionym olejkiem i odrobiną cynamonu. Specyficzny zapach roznosi się po całej łazience. Kolistymi ruchami nakładam peeling na zmęczone nogi. Masuję, wcieram, przyciskam. Skóra pod moimi palcami czerwienieje. Kawa idealnie złuszcza naskórek, cynamon, nie dość że cudownie pachnie i przywodzi na myśl już nie tak odległe Święta, to pobudza krążenie. Olejek od razu daje ukojenie. Zimną wodą tylko wieńczę ten moment. Razem z drobną jak mak kawą pozbywam się trudów dnia.

P1130180_Fotor-604x604 P1130177_Fotor-604x604 P1130175_Fotor-604x604

To trochę jak zabawa w małego chemika. Coś lepkiego, coś płynnego. Coś sypkiego, coś szorstkiego. Złuszczamy, nawilżamy, masujemy, wklepujemy. Ścieramy, pocieramy, ugniatamy.

A temu wszystkiemu towarzyszą niesamowite zapachy. Lawenda, którą co lato skrupulatnie zrywam prosto z krzaka. Rumianek – prosto z pola. Olejek z gorzkiej pomarańczy, niebiański zapach miodu. Do tego eukaliptus czy kawa, cynamon i kurkuma.

Pisząc o kosmetykach naturalnych, nie mogę zapomnieć o olejach. Oleje naturalne mają bardzo wszechstronne zastosowanie, dlatego stały się podstawą pielęgnacji wielu entuzjastek kosmetyków naturalnych. Najpopularniejszy z olejów – olej kokosowy – może z powodzeniem zastąpić kilkanaście innych kosmetyków: piankę do golenia, specyfik do demakijażu, krem na noc, balsam do ciała, krem pod oczy, krem do rąk, odżywkę do włosów. Ci odważniejsi stosują go jako specyfik wybielający zęby. Olejek ze słodkich migdałów, olej rycynowy, olejek z drzewa herbacianego czy olejek jojoba na stałe zagościły w mojej łazience. Po gorącej kąpieli nic tak nie ukoi zmęczonej skóry jak delikatny masaż z olejkiem z awokado w roli głównej. Trudno uwierzyć, że te ogniście żółte, leiste substancje, potrafią w zaledwie kilka sekund przywrócić skórze blask i nawilżenie.

Glinki to kolejny produkt, który na stałe powinien zagościć w twojej codziennej pielęgnacji. W zależności od potrzeb skóry możesz wybierać pośród glinek zielonych, które świetnie się sprawdzą w przypadku cery problematycznej, tłustej i mieszanej. Podobne działanie ma glinka czerwona, choć jest nieco łagodniejsza, przez co nadaje się zarówno do cery mieszanej, jak i naczynkowej i wrażliwej. Do cery wrażliwej poleca się białą odmianę, gdyż ma właściwości regenerujące i odżywiające. I tu po raz kolejny ogranicza cię wyłącznie twoja wyobraźnia. Zamknij oczy. Czujesz ten rumiankowy hydrolat wymieszany z olejkiem migdałowym i zieloną glinką? Przyjemny chłód rozchodzi się po całym ciele. Zwieńcz ten moment. Połóż plasterki ogórka na oczy i daj się ponieść chwili. A może pójdziemy na całość? Oczyszczanie pełną parą! Czarna jak smoła glinka, napar z zielonej herbaty i kropla olejku z drzewa herbacianego. 

P1130206_Fotor-604x604

Od kiedy zaczęłam stosować i tworzyć kosmetyki w domowym zaciszu, chętniej eksperymentuję, ale przede wszystkim częściej pozwalam sobie na chwilkę świadomej uwagi poświęconej mojej skórze i funduję sobie domowe zabiegi pielęgnacyjne po ciężkim dniu. Potraktuj to jako wyzwanie, jako wyzwanie, podczas którego możesz dać się ponieść fantazji. Uruchomisz kreatywność, znajdziesz chwilę i przestrzeń dla siebie i dla swoich potrzeb. Uwierz mi, jeśli raz spróbujesz, to nie wrócisz do kupnych kosmetyków. Ty tu masz władzę i wiesz, co dla Ciebie najlepsze. Ty decydujesz, czym dziś nakarmisz swoją zmęczoną i pragnącą ukojenia skórę.

Do moich ulubionych przepisów należą:

PIERNIKOWY PEELING DO CIAŁA

  • 1/2 szklanki białego cukru
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1/4 szklanki oleju kokosowego
  • 1/8 szklanki oleju migdałowego
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej


KAWOWO-MIODOWY PEELING DO CIAŁA

  • 1/2 szklanki kawy mielonej
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii


MASECZKA Z ZIELONĄ GLINKĄ DO CERY PROBLEMATYCZNEJ

  • 3 łyżki zielonej glinki (do przyrządzania maseczek z glinki nie można stosować metalowych narzędzi. Kontakt z metalem sprawia, że glinka traci swoje właściwości)
  • woda („na oko” –  do uzyskania idealnie gładkiej konsystencji tak, aby maska trzymała się twarzy)
  • 2-3 krople olejku z wiesiołka
  • kropla olejku z drzewa herbacianego


MASECZKA Z JOGURTEM NATURALNYM I KURKUMĄ

  • 3 łyżki jogurtu
  • szczypta kurkumy
  • 1/2 łyżeczki oleju z pestek winogron/oleju słonecznikowego/oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki miodu


CUKROWY PEELING DO UST

  • łyżeczka brązowego bądź białego cukru
  • odrobina miodu (tak, aby cukier stał się wystarczająco lepiący)
  • odrobina oleju kokosowego (można pominąć)
  • kropla ekstraktu waniliowego